|
PILNA ADOPCJA RODOWODOWYCH JAMNIKÓW DŁUGOWŁOSYCH!!!! |
| Autor |
Wiadomość |
kukurydza1
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 4 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 PILNA ADOPCJA RODOWODOWYCH JAMNIKÓW DŁUGOWŁOSYCH!!!!
|
|
|
Sprawa przedstawia się następująco: kobieta sprzedaje 3 jamniki miniaturowe długowłose (2 psy z rodowodem + 1 suczka bez rodowodu) każdy po 250 zł. Ma je od roku, w tym czasie obydwie suki miały szczeniaki - jamniki cały czas trzymane są na zewnątrz (nawet teraz zimą). podaję link dla opisu całości
http://ale.gratka.pl/oglo...dlugowlose.html
Ponieważ sytuacja jest nie do pomyslenia (po psy już zgłaszają się "pseudohodowcy") poszukuję osób/osoby, która pomogłaby znaleźć dla psów domy tymczasowe (lub stałe). Ze swej strony jestem skłonna pokryć techniczne i logistyczne koszty przedsięzwięcia jednak nie będę miała co zrobić z co najmniej 2 psami (2 sunie w domu - mogę wziąć najwyżej jedną).
pozdrawiam i czekam na pilny kontakt gdyż w pojedynkę nie jestem w stanie sama tego przeprowadzić |
|
|
|
 |
Grażyna
Hodowca
Dołączył: 05 Wrz 2006 Posty: 146 Skąd: Karczów
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010
|
|
|
| To ta kobieta ukradła mi zdjecia mojej INDII.Wie co robi.Rodowodowe psy powinny wrócic do hodowców.Sprawdz tatuaż. |
|
|
|
 |
akaka
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 857 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010
|
|
|
| to prawda psy z metryczkami powinny wrócić do macierzystych hodowli, trzeba powiadomić hodowców |
|
|
|
 |
isadora

Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 174 Skąd: StolYca
|
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010
|
|
|
Zadeklarowałam wzięcie na tymczas merlaczki (ma 5 lat) (a może z czasem na stałe jako trzecie dziecko). Dzwoniłam do kobiety. Jest chętna "zejść" z ceny jak zabierze się wszystkie od razu. Wiem że jest jeszcze jeden.
Wersja jaką usłyszałam to ganianie przez jamniki kur (mają hodowlę). Wcześniej podobno mieli gładkowłose i one nie ganiały. Tyle ode mnie. |
_________________ "Kartoflo!
Usty Twemi Boże znaczysz chęci,
Twa cudowność mnie przeraża,
twa dobroć mnie nęci".
Adam Mickiewicz |
|
|
|
 |
kukurydza1
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 4 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010
|
|
|
na początek dziękuję wszystkim osobom za reakcję.
1) udało mi się ustalić hodowców suki merle (i prawdopodobnie psa) . zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji.
2) została jeszcze suka "bez papierów" , która ma 8 lat
pozdrawiam |
|
|
|
 |
kukurydza1
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 4 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010
|
|
|
ps. może uszczegółowię, aby uniknąć nieporozumień: hodowcy zostali poinformowani - co jednak nie oznacza, że jednoznacznie zadeklarowali odebranie psów (stan na dzień 08 lutego)
pozdrawiam |
|
|
|
 |
isadora

Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 174 Skąd: StolYca
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010
|
|
|
| Czyli praktycznie bez zmian jak rozumiem. Jamniki nadal na podwórku kury ganiają. Niestety. |
|
|
|
 |
akaka
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 857 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010
|
|
|
kurcze ja bym zabrała jamnicę, ale teraz mam maleństwo w domu i nie ma opcji popytam może ktoś by wziął... |
|
|
|
 |
GeBa
Moderator

Pomógł: 1 raz Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 2797 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010
|
|
|
Isadora kurcze sama wiesz jak ciezko teraz o dobry domek bo puscic psa przez pol polski i pozniej sie okaze ze dom nie trafiony to nie ma sensu.
Ludziska sami teraz ostro licza kazdy grosz i nie koniecznie chca decydowac sie na adopcie psiaka wrzucilam w kilka zajamniczonych miesc nawet mialam jedna odpowiedz ale bez uprzedniego sprawdzenia nie ma sensu rozpalac nadzieji.
Dodatkowo nakreslam sytuacje iz psy nie sa domowymi kanapowcami bo tak naprawde pewnei nei mamy pojecia czy one sa nauczone czystosci w domu fakt "ganiania kur moze malo istotny ale tez trzeba wziac pod uwge bo moze na osiedlach o kury ciezko ale golebi i kotow nie brakuje wiec sama rozumiesz dla takich ogonkow musi byc naprawde super domek i w pelni przemyslana adopcja.
Co do hodowców no coz mam nadzieje ze ochoczo i z pelnym zapalem pokaza ze HODOWCA to nie tylko ten co sprzedaje szczeniaki i na tym konczy sie jego rola. |
_________________
 |
|
|
|
 |
isadora

Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 174 Skąd: StolYca
|
Wysłany: Sro 10 Lut, 2010
|
|
|
| GeBa wiem mam za sobą takie "egzemplarze" jamnicze na tymczasie, ze mało co jet w stanie mnie przerazić. Łacznie z 5 totalnie dzikimi jamnicami z pseudohodowli, po których mi zostały "pamiątkowe ślady" na klepce. Jedna z nich była w takim stresie, że wbiła mi się za lodówkę i trzeba było meble przesuwać. Z długowłosych jamników jednego rudego mam w Holandii (olsztyński) a dwa w Kanadzie - czarne, jeden z Wrocka, drugi z Trójmiasta. |
_________________ "Kartoflo!
Usty Twemi Boże znaczysz chęci,
Twa cudowność mnie przeraża,
twa dobroć mnie nęci".
Adam Mickiewicz |
|
|
|
 |
kukurydza1
Dołączył: 17 Paź 2009 Posty: 4 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010
|
|
|
Witam wszystkich
Na dzien dzisiejszy (13.02) pomimo poinformowania (tak jak pisałam wcześniej) hodowca nie skontaktował się z Panią sprzedającą. Tak więc jutro po merlaczkę i "rudego" chłopaka ma przyjechać Pani, która zgłosiła się po - jak to zostało określone - "parkę" jako pierwsza.
Nie chcę być złym prorokiem, ale kolejne ręce pseudohodowcy się kłaniają.niestety.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
akaka
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 857 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010
|
|
|
szkoda psiaków... a swoją drogą ta babka co je oddaje to... ehhhh brak słów |
|
|
|
 |
Luka

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2009 Posty: 2370 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010
|
|
|
| kukurydza1 napisał/a: |
Na dzien dzisiejszy (13.02) pomimo poinformowania (tak jak pisałam wcześniej) hodowca nie skontaktował się z Panią sprzedającą. Tak więc jutro po merlaczkę i "rudego" chłopaka ma przyjechać Pani, która zgłosiła się po - jak to zostało określone - "parkę" jako pierwsza.
Nie chcę być złym prorokiem, ale kolejne ręce pseudohodowcy się kłaniają.niestety.
pozdrawiam |
czytam i wnioskuje, kukurydza jesteś dobrze zorientowana w temacie.
Może warto jeszcze raz poinformować hodowce, może ktoś inny odebrał
telefon i mu nie przekazał....życie płata różne figle...
a jeżeli masz dostęp do dokumentów i wiesz jak się pieski
nazywają i z jakiej są hodowli to napisz - chyba to nie jest tajemnica
ręce pseudohodowcy - nie wydawałabym pochopnych wniosków,
| akaka napisał/a: | szkoda psiaków... a swoją drogą ta babka co je oddaje to... ehhhh brak słów |
ta babka, wzięła te pieski od osoby, która wyjeżdżała z Polski i chciała
się ich pozbyć na różne sposoby ( nawet uśpić) ale niestety pieski nie
sa nauczone przebywać z inwentarzem drobiowym i narobiły dużo szkód,
wobec powyższego szukane sa dla nich domki.
To jest info od aktualnej właścicielki, a jaka jest prawda.... |
| Ostatnio zmieniony przez Danka Pon 15 Lut, 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|